#sny #snymiltona

Kolejny dziwny sen nie wiem skąd się biorą

Śniło mi się, że o drugiej w nocy zaczęło świecić słońce. Promienie były parzące w dodatku. Później nieco przygasło, jednak nadal było jasno i było mnóstwo ludzi na zewnątrz. Pospiesznie się ubrałem i wyszedłem na zewnątrz. Jednak wcześniej byłem w mieszkaniu ojca, dwa piętra niżej (okazało się że rodzice są w separacji czy coś) i szukałem swego telefonu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już pamiętam co mi się śniło, mianowicie wyciągałem sobie włosy z głowy bez problemu, a ich ciągle przybywało i wszędzie były moje zniszczone włosy, nie fajny sen, trochę go pomyliłem z rzeczywistością.
#sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że rozmawiałem z kimś o najnowszych pokemonach i nowym przedmiocie czy zdolności która pozwalała na używanie HMów bez uczenia ich poksów, tak naprawdę to całkiem sprawne by było rozwiązanie #sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znowu miałem sny o koncu świata, w pierwszym się przygotowywałam m.in. wodę i jedzenie. Ale to wszytko było bardzo naiwne, bo wiedziałem ze nic z tym nie można zrobić.
W drugim się zaczęło, zrobiło się tak intensywnie różowo na niebie, zaczęły jakby zewsząd wpływać wstegi, wszyscy dookoła byli zaskoczeni i też jakby wiedzieli ze to już koniec.
Zrobiło się na chwilę ciemno i każdy z nas miał chwile na rozmowę z twórcą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Jeszzce dopiszę, ale nikt i tak nie przeczyta, wszytko się działo na głównym moście w mieście, scena trochę jak z filmu, auta parkują byle gdzie ludzie wychodzą by zobaczyć ten blask na niebie, było fajnie, a cały czas się balem i przygotowywałam na śmierć czy przetrwanie, a nie czułem wtedy stresu.
  • Odpowiedz
#sny #snymiltona #sen

Śniło mi się, że przygotowywałem się z bratem na koniec świata, nie wiem skąd o tym wiedzieliśmy, ale wsiedliśmy do samochodu (byłem pasażerem) i jechaliśmy byle dalej odwiedzając przy tym okoliczne sklepy i robiąc zapasy. Ja byłem nieco spokojniejszy i wszystko planowałem co kupić i trasę tak żeby nigdzie się nie rozbić. W jednym ze sklepów z badziewiem znalazłem małą nieco zniszczoną figurkę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że miałem na krześle pająka wielkości piłki był czarno-biały i trochę przypominał wielkiego kleszcza. Udało mi się go jakoś strącić, a później mój ojciec go czymś przebił i wyrzucił na podwórko gdzie tam przyglądał mu się sąsiad. Pamiętam, że tak sobie powoli dogorywał i sen się urwał
#sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Pamiętam, że byłem na szczycie łańcucha górskiego gdzieś w Ameryce Południowej, wszędzie byli ludzie razem ze mną i jeden z nich wpadł do wody (to musiały być tysiące metrów) i wydawoło mi się, że nie przeżył i wtedy ja straciłem równowagę i także wpadłem do wody, ale miałem wrażenie że nie byłem sobą jakbym obserwował kogoś innego, no i w rzeczywistości było odległość do wody była
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona
Siedziałem przy biurku, gdy do mieszkania wszedł brat. Po chwili stwierdził, że mogę dalej siedzieć przy jego komputerze, bo on będzie się uczył. Siedział w kuchni z dużym zeszytem, a ja wszedłem do jego pokoju. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to zniszczone krzesło, które leżało na ziemi bez oparcia i wszędzie były części krzesła. Podniosłem je i usiadłem jednak obudził mnie budzik.

Wcześniej chyba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że byłem w swojej kamienicy sprzed paru lat, poznałem to po dość mocno obdrapanych ścianach. Jacyś patologiczni sąsiedzi prosili mnie o pomoc, a ja pomogłem im z średnią ochotą. Zauważyłem, że jeden miał pod pachą shiny Gardevoir! Nie dałem nic po sobie znać, poszedłem wyżej do siebie, a gdy sąsiedzi wszedli do siebie, ja po cichu wykradlem Gard niczym rycerz i uciekłem szybko do siebie. Pamiętam, że troszkę się wstydziłem wchodząc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że wracałem skądś do domu. Znajomy wracał z dwoma nieznanymi mi osobami i jedynie mi odmachał na pożegnanie, gdy ja chyba do niego krzyknąłem. Następnie zauważyłem ojca też z kimś nieznanym i chyba coś kupili albo sprawdzali w sklepie z narzędziami itd. naprzeciwko. Pamiętam, że było pochmurno i deszczowo. Poprzednie zdarzenia miały miejsce na ulicy przed wejściem do mojej kamienicy. 

Wszedłem do środka i spotkałem kota sąsiadów, który zaczął
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Pamiętam śniła mi się Gardevoir, a wcześniej podróż samochodem w zimę, ale nie było śniegu, sama trasa była bardzo kręta, często jechaliśmy (z kimś byłem, ale nie wiem kim) przez tylko jedno pasmo.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że jestem trenerem i złapałem jakiegoś pokemona podobnego do Suicune'a, ale on był czarny. Wszytko było pikselowe i pamiętam, że jak zaatakował nas chyba Liepard to "kamera" spadła tak jak w grach i pamiętam, że strasznie nad meczyl nie mogliśmy go pokonać
Wszedzei była trawa, nawet w następnym mieście, przed PC była trawa i zdziwiło mnie to bardzo
Chyba miałem jako startera Chikoritę
Wszytko było takie trochę wyprane z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że śniło mi się coś na zasadzie szkoły albo wycieczki, wszystko miało miejsce we właśnie takiej scenerii górskiej, było lato i ciepło.
Pamiętam, że coś oglądaliśmy z innymi ludźmi, nie chciałem przy nikim siedzieć no ale musiałem. Pamiętam też że każdy musiał zostawić telefon ale później nie odważyłem się zapytać o swój. Miałem jeszcze wtedy taki stary cegłofon.
Później chcieliśmy jakoś wrócić do domu ze znajomym, ale mieliśmy bardzo daleko i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
I pamiętam taką wielką kamienną okrągłą wieżę i drogę ze sznurem aut, wszystko było jakby splątaną rzeczywistością i mam wrażenie że kiedyś już mi się śniło
  • Odpowiedz
Pamiętam, że najpierw bylem w biedronce po coś, później w takim przybiedronkowym sklepiku, była noc, a ja wziąłem sobie chipsy takie łódeczki i nikt nawet nie zauważył, że wyszedłem z nimi bez płacenia (wcześniej nie mogłem się na nic zdecydować). Wracając trochę pobiegałem i poruszyłem parę chipsów gołębiom. Także zauważyłem w innym sklepie takie sprzedawcę z wasem i dość posępną mina, jakby chciał mi coś zrobić
#sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że jechałem samochodem z moim młodszym bratem jako pasażerowie gdzie kierowcą był mój dawny znajomy. Pamiętam, że jako kierowca był bardzo lekkomyślny, a prowadził samochód mojego ojca (nie wiem dlaczego) i wpadł do jakiejś rzeczki za miastem, jednak na tyle stromej by z niej nie wyjechać.
W okolicznej wsi szukaliśmy później podobnego auta tak żeby móc wrócić do domu niepostrzeżenie jednak przypomniałem sobie o tablicy rejestracyjnej, poza tym byłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że ważna dla mnie osoba była u mnie w domu na obiad, chciałem się postarać i wypaść jak najlepiej, jednak odwaliło mi bardzo, ta osoba uciekła, a ja leżałem w łóżku i płakałem nad swoim s-----------m
Było więcej szczegółów ale na co komu one
#sny #snymiltona
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale mi się śniło, coś na zadadzie stypy, gdzie przez całą noc rozmawiałem z pewną osoba, nawet piliśmy a-----l (chyba w----y) a na koniec spaliliśmy nieboszczyka w takim wielkim stosie.
Pamiętam że wszystko było takie spokojne niczym sielankowe, jakby udało się pogodzić z czyimś odejściem; chyba wiem dlaczego mi się to śniło
#sny #snymiltona
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiejszy sen pamiętam jak przez mgłę, pamiętam jakiegoś człowieka, ale co chciał to nie wiem, jednak pojawił się to pewnie mu o coś chodziło #sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Śniło mi sie, że z bratem rzucaliśmy sobie w środku nocy kauczukowym piłeczkami, gdy nagle zauważył to patrol policji i wlepił najpierw mojemu bratu mandat na jakieś 300 tys. zlotych po czym mi za kłótnie dali jeszcze większe, przez całą drogę powrotną do domu zastanawialiśmy się co dalej i jak to spłacimy, chcieliśmy gdzieś się ukryć a mandaty wyrzucić xD
Sen był bardzo realny mimo swojej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach