Ale miałem fajny sen, śniło mi się że miałem taką kupkę jeży, około pięciu, każdy był taki fajny i pocieszny, traktowałem je jak swoje dzieci, i w ogóle mówiłem do nich, pamiętam, że miałem je na rękach oraz że ten sen był jakby kontynuacją poprzednich, jakbym wrócił do tej historii. Trochę to było dziwne, bo traktowałem je jak prawdziwe potomstwo, nie mam pojęcia dlaczego.
Pamiętam, że musiałem je kiedyś ratować i skakać
Pamiętam, że musiałem je kiedyś ratować i skakać


#sny #snymiltona