@bambo_rambo: No ona właśnie tak wygląda. I też myślę, że za jakiś czas będę z niej pamiętał tylko ten pomysł. Ale dla niego warto. Dawno się tak nie zaskoczyłem, choć od jakiegoś czasu podejrzewałem o co chodzi, to jednak wykonanie tego pomysłu -- narracyjne, nie językowe -- było niesamowite.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@dakas: ok już widzę, coś jest nie tak z formatowaniem tego posta i nie mógł odczytać tytulu. Jak piszesz recenzje to wrzucaj przez ten formularz (jest link w innych reckach)
  • Odpowiedz
@panpikuss: Jedna z moich ulubionych książek, do której często wracam, czasami nawet wybiórczo, żeby przeczytać kilka kartek. Uwielbiam ten lakoniczny styl Strugackich, który mimo swej zwięzłości budował klimat opowieści, jak i mocno oddziaływał na wyobraźnię. Nie zgodzę się co do końcówki, jak dla mnie jest idealna:

Przeszedł obok koparki podnosząc wysoko nogi i zabobonnie uważając, żeby nie nadepnąć na czarne kleksy, potem więznąc w piachu powlókł się na ukos przez
  • Odpowiedz
@panpikuss: nie rozumiem fenomenu tej książki. Może ja jakiś tępy jestem, ale prócz ciekawego pomysłu nic mi się nie podobało. Strasznie nijako to było opisane i przeleciałem przez nią bez żadnych emocji.
  • Odpowiedz