odnośnie koncertu w warszawie nazbierałam kilka refleksji:
1. miejsce- c-----e, duszno, zero klimatyzacji, mało przestrzeni, która pozwoliłaby na poruszanie się. tak naprawdę to stara szkoła, a w jednej z sal organizowane są koncerty xD
2. ludzie- po całkiej sporej liczbie koncertów w życiu stwierdzam, że yung lean ma trochę spaczonych odbiorców. rozumiem ekscytację i chęć zabawy, ale z tego powodu, że zostałam uderzona w brzuch i kilkanaście razy w głowę, prawie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mladic_: Beka z gimbów XD

Gdyby nie to, że tak mocno zmienia na koncertach brzmienie swoich kawałków przez przesadne wycie na autotunie (Volt na przykład, co to ma być (_)) to chętnie bym się wybrał, bo w Krakowie rok czy dwa temu dał świetny koncert. Dużo bardziej czekam na koncerty Bonesa w Europie.

Co do fanbase'u to sama prawda. Jak przy Unknown Memory jeszcze
  • Odpowiedz