Pewien mężczyzna zbiegł z łagru i kiedy nocą przemierzał tajgę, znalazł chatkę, więc się w niej zatrzymał.

Nie mógł jednak zasnąć, bo na ścianach chatki widać było przerażające portrety, ale odwrócił się do ściany, zwinął w kłębek i zasnął.

Po chwili został wywleczony i rozstrzelany. Nie było żadnych portretów, to były okna.

KGB
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewni rodzice chcieli odpocząć i kupić wódkę, ale nie mieli z kim zostawić dzieci - a ze względu na braki w zaopatrzeniu, wódkę można było kupić tylko po drugiej stronie miasta. Zadzwonili więc po najlepszą nianię w Moskwie. Niania położyła dzieci spać, zadzwoniła do pracodawców, czy może poczytać "Dzieła Zebrane" Marksa w ich sypialni, bo to jedyny pokój z podłączoną elektrycznością i lampą. Rodzice się zgodzili. Spytała jeszcze, czy może zasłonić pomnik
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach