@sargento: to jest koniec od strony raby jak dobrze kojarzę? Jak byliśmy tam jakieś 3 tygodnie temu, to kawałek wcześniej był asfalt wyrwany i porozrzucany jakby coś pod nim wybuchło.

Na szczęście w weekendy jest tam taki ruch, że nikt nie zauważy jednego rowerzysty na drodze więcej
  • Odpowiedz