Opowiem Wam moją historię z dzieciństwa, o której nigdy nie powiedziałam rodzicom. Przy okazji zakładam tag #rodziceniewiedzo, może też macie jakieś ciekawe historie.
tl;dr na dole
To było lato. Późna podstawówka. Zawsze lubiłam chodzić na basen. Cały czas prosiłam rodziców, żebyśmy poszli na basen chociaż raz. Mame mówiła, że przecież za zimno, że nie ma czasu. Zapytałam ją więc ile musi być stopni, żeby było ciepło. Powiedziała, że tak minimum 24.
tl;dr na dole
To było lato. Późna podstawówka. Zawsze lubiłam chodzić na basen. Cały czas prosiłam rodziców, żebyśmy poszli na basen chociaż raz. Mame mówiła, że przecież za zimno, że nie ma czasu. Zapytałam ją więc ile musi być stopni, żeby było ciepło. Powiedziała, że tak minimum 24.


tl;dr na dole.
Mój dziadek miał kiedyś parę kur i jednego koguta(taki samiec alfa) który bardzo nie lubił mojego taty. Kiedyś kiedy mój tata wrócił ze szkoły(10 lvl) poszedł podenerwować