Uszyłam maskę ze starego materiału na zasłonki i trytytki.
Jako wzór służyła mi obecna na zdjęciu jednorazowa (ostatnia którą mam w domu, trzeba szukać alternatyw).
Usztywnienie na nosie wykonane z uciętej trytytki, uformowanej na gorąco nad palnikiem - dzięki temu zachowała kształt. Da się to wyjmować bez rozpruwania - czyli nadaje się do wrzucenia do pralki oraz wyparzania.
Dajcie
Jako wzór służyła mi obecna na zdjęciu jednorazowa (ostatnia którą mam w domu, trzeba szukać alternatyw).
Usztywnienie na nosie wykonane z uciętej trytytki, uformowanej na gorąco nad palnikiem - dzięki temu zachowała kształt. Da się to wyjmować bez rozpruwania - czyli nadaje się do wrzucenia do pralki oraz wyparzania.
Dajcie

https://www.facebook.com/Zakryci-zakrywamytwarze-112223510414632/