@R2D2_z_Sosnowca: Cumplu, czy legendarne czarne dzielnie rzeczywiście są tak niebezpieczne dla białasa? Wiem, ze wszystko zależy od dzielnicy, wiec jak jest z ta w której aktualnie przebywasz?
  • Odpowiedz
@brrrum: pewnie musiałbyś mieć pecha. To nie jest tak, że za każdym razem jak pójdziesz w miasto to coś się dzieje i zaraz zginiesz. Jest o tyle niebezpiecznie, że jest pełno mentów co szukają szczęścia po nocy i pewnie jakbyś odpowiednio długo się kręcił to któryś by się przypierdzielił. Inna sprawa jest mieć pecha i trafić w środek jakieś strzelaniny czy napadu. Takie rzeczy też się zdarzają
  • Odpowiedz
Wymyśliłem dziś taką zabawę. Idziecie cholera wie gdzie w las byle daleko i w bezdrożach. Aby nie było tak ścieżek tak żeby było trudno wrócić po własnych śladach i ma być błoto. Dużo błota. Zakładacie zegarek, najlepiej smartwatch na zepsutym pasku tak aby się odpiął bez żadnego ostrzeżenia w niezarejestrowanym momencie i idziecie dalej zadowoleni przez nieokreślony czas. Po pół godziny łażenia zaczynacie szukać zegarka przypominając sobie gdzie byliście próbując odtworzyć z
R2D2zSosnowca - Wymyśliłem dziś taką zabawę. Idziecie cholera wie gdzie w las byle da...

źródło: F6573547-8182-48B6-82F9-4006782E2AF8

Pobierz
@FajnyTypek: nie no wiadomo, opierdziel za nieodpowiedzialność gwarantowana. Indywidualnie można wprowadzać różne kary. To dopiero wersja betatestowa. Jutro wprowadzę różne poprawki. Postaram się zgubić dziecko albo zapomnieć którędy do parkingu. Można zrobić hiking na gigancie po dwóch promilach albo po jakichś narko. Opcji jest wiele. Na wyższych levelach dodam niedźwiedzie i kojoty.
  • Odpowiedz
A co mi tam. Pochwalę się widokiem na zachody słońca jaki dane mi było podziwiać przez dwa miesiące życia. Osobiście uważam, że mając taki widok z okna ma się inne nastawienie do świata a dzień mija zupełnie inaczej niż mieszkając w jakiejś mało atrakcyjnej lokalizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°) #r2d2zwiedza #zima #usa
R2D2zSosnowca - A co mi tam. Pochwalę się widokiem na zachody słońca jaki dane mi był...
@lajsta77: byłem od 10 stycznia chyba. Uwielbiam te wasze klimaty. Szczególnie zimą. Zawsze mnie powala ilość fauny. Te ptactwo i mrowie ryb w każdym nawet najmniejszym akwenie. Fajne słoneczko przygrzewało momentami. W CT o tej porze roku wieje chooyem i tylko wiewiórki się ganiają po śmietnikach z naszej fauny. Reszta śpi albo na emigracji. Podobają mi się te sufity na 14-16’-0”. Na północy tego nie ma. Ogólnie fajnie. Będę w
  • Odpowiedz