@padredidzagne: Swój kurs robiłem być może wtedy, gdy Ty się rodziłeś.:-)
Robiłem to dla przyjemności, zdobycia wiedzy, nie dla pieniędzy. Później po latach okazało się, że za taką pracę coś do sakiewki może wpaść.
Mój region jest na przeciwległym krańcu, więc o Sudetach powie ci najwięcej @Historycznygagatek, której składam ukłony.
Co mogę powiedzieć od siebie. Praca przewodnika jest i powinna być ciągłym zdobywaniem wiedzy, szukaniem ciekawostek i dzielenie
  • Odpowiedz
ja swój kurs ukończyłam 3 lata temu. Aktualnie jeśli chodzi o sam egzamin, to nie ma na nim ani architektury ani historii. Uczysz się stricte tylko o górach, czyli panoramy, geologia, flora/fauna. Na egzaminie pisemnym niby nie ma historii i architektury, ale jeśli je znasz jest to Twój wielki atut. To przydaje się na egzaminie praktycznym, kiedy wylosuje Ci się do prowadzenia odcinek na którym pozornie nic nie ma. ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
Jezu jutro mam wycieczkę z pięcioma emerytkami. Stresuje sie, tacy klienci/turyści są najbardziej wymagający ( ͡° ʖ̯ ͡°). Do tej pory tylko szkoły i dzieciaki które pytały „jaki widać szczyt” i „co to za kamyczek”, a jutro ekipa emerytek które będą oczekiwać garści ciekawostek o pałacach i wszystkim co mijamy na swojej drodze. Co prawda sporo wiem, ale czuję że to będzie za mało. #zalesie #
Historycznygagatek - Jezu jutro mam wycieczkę z pięcioma emerytkami. Stresuje sie, ta...

źródło: IMG_6051

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach