tak sobie myślę, że myślenie o śmierci totalnie nie ma sensu.

Jedni mają czas się na to przygotować i jak zapadną na chorobę to albo z tym się godzą, akceptują to i świat jest piękniejszy

ale robią jedną wielką imbę.

Chyba
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach