Przeciez teraz gra w pokemon go to jakby wspinaczka na mt. Everest gdy obok popylają wyciągi na szczyt. Dla upartych ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@withoutSmallGarden: szkoda że Niantic nie pojelo że cheaterzy niszczą wszystko. Ktoś kto raz, drugi zrazi się do cheaterow już nie wróci do takiej gry. Szczególnie teraz gdy jest największy boom na grę, może szybko opasc, potem pojawia się niedobitki.
Gra zadebiutowała i o ile bronilem jej status beta, tak rynek nie dba o to jaka wersja i w ile % została opracowana. Liczy się tu i teraz. Albo złapią bakcyla,
  • Odpowiedz
@Rabusek nie chodzi mi o ilość, tylko bardziej jakość. Ja łapię same rataty, weedle, pidgeye, psyducki widziałem do tej pory 3. A w takim cental? 12 psyduckow, dwa golducki, lapras, machoke i sporo innych których grając na swoim koncie nawet nie miałem "w pobliżu"...
  • Odpowiedz
@skater_skully:

12 psyduckow, dwa golducki, lapras, machoke


Tbh? Wolę pidgeye, weedle i caterprie bo z nich zrobie szybciej level.

Ogólnie same psyducki to wodne pokemony, jak nie masz żadnego zbiornika wodnego obok to będą b.rzadko ;p
  • Odpowiedz
@Kyuumeitai: Ja z nicków kojarzę pottymouth, gosc z niebieskich, z tego co się orientuję to teraz ma wysoki lvl - chyba 30 - i jego na przykład jestem pewien, że nie botuje bo widywałem jego poki w gymie od 1 lvl.
  • Odpowiedz
@gendzer: jeśli ktoś umie mądrze korzystać z bota (a coś tam o tym wiem), to może się pokazywać na mieście od samego początku grania, nawet wbijać lvl razem z innymi ludźmi. Dobrego bota ciężko wyłapać, szczególnie jeśli poświęci swoją prędkość expienia na rzecz wiarygodności u innych.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach