W Dębicy gość wpadł do potoku.

http://debica.tv/przerwano-poszukiwania-mezczyny-ktory-wpadl-do-potoku-w-debicy/?utm_source=facebook&utm_medium=baner&utm_campaign=fb

Ten potok płynie 50 m od mojego bloku, 200 m dalej wchodzi od pod ziemię i przez kilkaset metrów idzie dużym kanałem do Wisłoki. Jeżeli wpadł do tego kanału obok przejazdu kolejowego to nie ma szans na przeżycie. Mniej więcej pod torami jest duży kilkumetrowy spad w dół oraz głęboki zbiornik - przy tych opadach i przepływach łatwo sobie wyobrazić co się tam teraz dzieje.

Miejsce
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma to jak mieszkać na wododziale. Moja posesja jest w dorzeczu Wisły, 150 metrów dalej na północny zachód zaczyna się dorzecze Odry. Nawet gdyby spadły 100-letnie opady w ciągu doby to i tak mnie nie zaleje. #powodz2014
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ludzik: Jak byłem mały też lubiłem oglądać pracę strażaków i jeździć palcem po mapie, to daje pewne pojęcie o tym jak wygląda otaczająca nas rzeczywistość. Może on tez się czegoś nauczy.
  • Odpowiedz
#powodz2014

Ogłaszam stan ostrzegawczy na Wiśle w #krakow. Po południu zostanie prawdopodobnie ogłoszone pogotowie przeciwpowodziowe.

Btw fajnie, że mój tag ma wzięcie :)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach