Z racji tego że beach boy nie daje już rady z moimi włosami i trzeba lakierem poprawiać co nie do końca mi odpowiada wybrałem się na podróż w poszukiwaniu tej jedynej. Po przygodach z Uppercutem Featherweight i Revlonem Matt Clay nakupowałem past/pomad/glinek do testów. Z racji cienkich blond włosów prawie wszystkie są matowe. Ogarnę wszystkie i napiszę reckę.
#pomadowaglowa
źródło: comment_DVRocBprgtym5urGA4Lq6B5hFaCOdia7.jpg
Czy ten tag jeszcze żyje? Nic tu się nie dzieje, a miały być jakieś rady, fryzury etc. Ale skoro już piszę, to zapytam od razu

Mam taki problem, że rano sobie fajnie ułożę włosy przy pomocy suszarki, potem nakładam żel, gumę, krem, pastę, lakier, albo kombinacje z lakierem i... i po max 30 minutach włosy leżą. Jest oczywiście lepiej, niż gdybym nie nie zrobił, ale nie jest tak, jak bym chciał. Z
@apaczacz: Nie. Doczytałem, że te w pełni woskowe powinny być chociaż częściowo zmyte przed snem, bo mogą wszystko ubrudzić, a ja myję głowę zawsze rano. Kupiłem Reuzel blue i jest super. Pomimo, że jest to water based orthodox to nie tworzy skorupy, tylko włosy są miękkie w dotyku, ale się trzymają. Pierwszy raz w życiu mam kosmetyk do włosów, który działa tak, jak powinien. Jestem mega zadowolony i polecam.
@bezedura: reuzel zielony lub różowy, tylko tam połysk w porównaniu do Murrays Light też będzie trochę mniejszy. Uppercut deluxe ta 'podstawowa' też nie będzie złym wyborem, chwyt dobry i polysk tez jest spoko ;)