Dzisiaj spokojna jazda, trochę dookoła do tak zwanego Krzywego lasu w Nowym Czarnowie pod Gryfinem. Las może owszem i tam jest, ale słynnych krzywych drzew prawie tam nie ma, ot jakieś 20-30 sztuk. Dodatkowo rury ciepłownicze uzupełniają obraz nędzy i rozpaczy... Przy okazji jadąc do tego "lasu" trochę pobłądziłem i przez to zaliczyłem pierwszą glebę, na szczęście poza zakurzonym rowerem i mną samym oraz siniakiem i obtarciem
Gdy nawet drzewo w lesie wygląda lepiej niż smok w Wiedżminie Netflixa...