Wczoraj po południu udało nam sie wydostać ze Lwowa. Po 3,5h łapania stopa i moralach na poziomie 0 w końcu ktoś się zatrzymał. Dostaliśmy się na przedmieścia miasta Równe. Noc spędziliśmy pod namiotami na lotnisku. Co najlepsze okazało się że w miejscu w którym spaliśmy właśnie odbywają się zawody rasowych psów. Zostaliśmy ciepło przywitani przez Ukraińców którzy w tej części kraju większości mówią po 'polsku'. Ochroniarz lotniska zaparzył nam ukraińskiego czaju a
Kermit000 - Wczoraj po południu udało nam sie wydostać ze Lwowa. Po 3,5h łapania stop...

źródło: comment_mOPzL1zkhU7BHSnDqArQeTZHZmBVkubj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach