Pocieszcie- teść siostry przygarnął małego kotka- mieszka obecnie w garażu z dostępem do cieplej kotłowni i składu opału. Wychodzi na dwór. Kupiłam mu karmę i zamierzam robić to regularnie (teść 70 lat uważa, ze kot może łowić myszy) siostra mu daje resztki i mleko ale nie regularnie i kot nie może wchodzić do części mieszkalnej. A taka atencyjna przylepa ;( mam nadzieje ze to sie zmieni. Ale i tak mi go szkoda-
Cóż jest sesja, ludzie mają przez nią często ponury humor, sam nie raz miałem gorszy dzień, ale zawsze znalazł się ktoś kto rozbawił mnie na tyle by to zmienić :) Oto jeden z tych pocieszaczy a zarazem zabawna twórczość osoby :) Dla wszystkich potrzebujących dobrego humoru ;)