Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Crisu: Nostalgia ogromna, ale obiektywnie dla mnie już Poważna jest dużo dojrzalsza i lepsza, a potem też każda następna to rozwój. Generalnie Pezeta cenię za to, że nie rozmieniał się na drobne, robił wyraźnie inne płyty i każda stanowi progres pod jakimś względem, nawet jeśli są kontrowersje.
  • Odpowiedz
@Crisu: Ukryty w Mieście Krzyk to do dzisiaj mój ulubiony wałek w polskim rapie. Pezet i Noon dopełniali się idealnie, ich solowe kariery już nie owocowały tym koktajlem bitu i flow.
  • Odpowiedz
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: Mam te wydania, pierwszą, drugą i czwartą ;) Do tego jeszcze Tożsamość i Weekend Z Ostermanem. Mam też Mozaikę Parsifala, ale ona była trochę inaczej wydana, nie wiem czy była w tej samej serii.

Muzycznie jestem w sumie konserwatystą, ale akurat Pezet nie wiem czemu przekonuje mnie do eksplorowania innych obszarów. Zawsze lubiłem jego flow i sposób składania słów, na pierwszej płycie to obiektywnie patrząc było jeszcze bardzo naiwne
  • Odpowiedz
Siema, szukam piosenki pezeta i może mi pomożecie! Tekstu nie mogę sobie przypomnieć, ale teledysk był chyba czasami w lesie nagrywany, no i jest to raczej starszy kawałek.
#rap #pezet #muzyka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurna, ta muza nadal moc, pamiętam jak pierwszy raz tego słuchałem i jak usłyszałem te wersy byłem zalany łzami, tak jak teraz

"Szło im jakoś, cieszyli się stałą pracą
Ale na kilka dni zanim skończyło się lato
Źle sypiać zaczął i już tak się czuł nieraz
Wychodząc z domu miał robotę w dwóch wieżach
hacerking - Kurna, ta muza nadal moc, pamiętam jak pierwszy raz tego słuchałem i jak ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kajmel: sorry za trochę odkopanie, ale po prostu chciałem dodać od siebie, iż czekam chyba czwarty rok na kolejny track Pezet/JIMEK bo to co Radzimir Dębski odwala na hiphopowych bitach, to jest czysty sztos. Według mnie mógłby być kimś na miarę współczesnego Noona i stać się legendą sceny gdyby postanowił wejść w polski rap.
  • Odpowiedz