Przypomniała mi się historia jak w klasie maturalnej byłem na pielgrzymce w Częstochowie razem ze szkołą.
Tak sobie stoję znudzony na mszy i nagle wjeżdża kazanie, a pierwsze słowa księdza to


Co prychłem z mocą tysiąca kilokremówek i p---------m buraka to moje XD
Ksiądz w szkole do końca roku krzywo na mnie patrzył XD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach