Kurła, nie wytrzymie.
Taka sytuacja.
Ja, durny polaczek postanowiłem wymienić piec C.O. w domu. Raz, że eko; dwa, że wygoda (nie trzeba latać i non stop dorzucać drzewa do śmieciucha). W piątek i sobotę był u mnie "monter" (cudzysłów zamierzony), który zgodnie z wymogami gwarancji pieca musi wszystko zamontować i uruchomić po raz pierwszy. Pomijając fakt, że miał być zawór 4-drożny, a jest 3-drożny + ATV na powrocie (termostat) to po mojemu gość po
Taka sytuacja.
Ja, durny polaczek postanowiłem wymienić piec C.O. w domu. Raz, że eko; dwa, że wygoda (nie trzeba latać i non stop dorzucać drzewa do śmieciucha). W piątek i sobotę był u mnie "monter" (cudzysłów zamierzony), który zgodnie z wymogami gwarancji pieca musi wszystko zamontować i uruchomić po raz pierwszy. Pomijając fakt, że miał być zawór 4-drożny, a jest 3-drożny + ATV na powrocie (termostat) to po mojemu gość po














