Kurła, nie wytrzymie.
Taka sytuacja.
Ja, durny polaczek postanowiłem wymienić piec C.O. w domu. Raz, że eko; dwa, że wygoda (nie trzeba latać i non stop dorzucać drzewa do śmieciucha). W piątek i sobotę był u mnie "monter" (cudzysłów zamierzony), który zgodnie z wymogami gwarancji pieca musi wszystko zamontować i uruchomić po raz pierwszy. Pomijając fakt, że miał być zawór 4-drożny, a jest 3-drożny + ATV na powrocie (termostat) to po mojemu gość po
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema Mirasy, mam pewien problem z moim wykonawcom. Zleciłem gościowi remont mieszkania 36 m2, poprosiłem przed wyceną roboty aby wliczył w wycenę wszystkie rzeczy niepoliczalnych przeze mnie. Mówię mu, że chodzi o gładzie, tynki, elektryka, hydraulika, karton-gips itp. Oczywiście mówię, że nikt nie jest wróżem maciejem i podejrzewam powstawanie dodatkowych kosztów, delikatne pomyłki z jego strony(2 worki gładzi w tą czy w tą). Stanęło na 14k zł.
Gość wpada na chatę, rozwala
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swhite: Następnym razem pamiętaj, że umowa to nie tylko 8% vat, ale obowiązek udzielenia gwarancji na wykonane roboty budowlane. W takim razie faktury też Ci nie wystawi, negocjuj twardo przy ostatnim rozliczeniu. Wytknij mu wszystkie niedoróbki w razie czego.
  • Odpowiedz