@mirko_anonim: W bydgoszczy to był pocisk manerwujący Ch-55 który ma zasięg do 3000 km.
Mógł być puszczony z terytorium królewca czy Białorusi spokojnie z samolotu który nie wchodził w przestrzeń powietrzną Polski.

Nasze służby wyłapały na radarach sam pocisk ale przez złe warunki pogodowe go zgubili. Poderwane zostały nasze samoloty jeszcze przy okazji tej akcji. Daliśmy dupska więc sprawa była zamieciona pod dywan.

Podobnie jak sprawa granatnika. Po prostu komendant to był debil
  • Odpowiedz
@Dpdp: na reddicie jest większa kultura, bo chamskie komentarze są szybko spychane na dół. No i mamy moderacje forów.

Ale mirko ma też swój urok, można się czasem poczuć jak w zwierzyńcu:) I człowiek może mieć wywalone na to, czy to co wrzuca spodoba się komuś czy nie.
  • Odpowiedz