Życie po śmierci.
Czekałem, nie ukrywam.
Odsłuchałem.
Kosmos.

Najbardziej szczera, spójna i osobista - wykończona oraz wygłaskana historia podzielona na akty z pogadankami autora. Wgniata w fotel od pierwszych słów, a na ostatnich podczas epilogu po prostu skłania Cię do odłożenia słuchawek. Masz wtedy kilka minut na zastanowienie o tym co się dzieje dziś, co się dzieje teraz.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorasill: Bez pośpiechu. Najpierw podstawy musisz przerobić podstawy, czyli poznać różnice między flow, a tematyką.
Wystarczyła mi by wiedzieć z jakim słuchaczem mam do czynienia :)
  • Odpowiedz
@TeflonDon:

Jak miałeś problem o tag to mogłeś napisać po ludzku o co Ci chodzi.

A Ty mogłeś nie usuwać komentarza :D

I nie chodzi o usuwanie wpisu, ale jak już coś wrzucasz w ten tag to byś mógł się wysilić albo na rogale chociaż kawałek wstawić.
  • Odpowiedz
Życie po śmierci Adama Ostrowskiego znowu zamiata scenę. Czuję, że krążek nie przestanie się kręcić do września przynajmniej. Wielkie propsy za to co nagrał.


#ostr #rap #hiphop #muzyka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kelemele: nie, jest dobrą płytą bez przekleństw czy opisywania jakim się jest zajebistym gościem. Porusza w niej opcje gdzie musiał zmienić swoje życie przez zrządzenie losu.
  • Odpowiedz
Czemu Ostr prawie co rok robi reedycje swojego albumu z przed 15 lat,zmienia nazwę i wypuszcza jako nową płytę? #rap #polskirap #ostr
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach