Mirki, mimo że wychodzę do ludzi regularnie, jak nakazuje jedna z "nieocenionych" zasad wyjścia z #stuleja i ogólnie po kontaktach z #rozowepaski nie miałem nigdy żadnych #feels, to od 4 lat pozostaję #tfwnogf.

Dwa dni temu idąc rutynowo o 7:00 do #pracbaza, minął mnie z naprzeciwka zajebisty różowy. Spojrzałem jej w oczy z szelmowskim uśmiechem i przyjemnie się zaskoczyłem
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach