Jak wyglądały święta Bożego Narodzenia w Lublinie w czasie okupacji niemieckiej?
"W okresie przedświątecznym na targowiskach lubelskich pojawiały się w sprzedaży choinki. Największą sprzedaż odnotowywano na placu za gmachem Magistratu. W późniejszych latach drzewka można było nabyć również przy ul. Długiej (w pobliżu Elektrowni) oraz przy Łęczyńskiej. W roku 1942 krzykiem mody były tzw. liliputki (choinki o małych rozmiarach).
Drugą potrzebą stało się posiadanie ozdób choinkowych. Ci, którzy nie posiadali takowych z
"W okresie przedświątecznym na targowiskach lubelskich pojawiały się w sprzedaży choinki. Największą sprzedaż odnotowywano na placu za gmachem Magistratu. W późniejszych latach drzewka można było nabyć również przy ul. Długiej (w pobliżu Elektrowni) oraz przy Łęczyńskiej. W roku 1942 krzykiem mody były tzw. liliputki (choinki o małych rozmiarach).
Drugą potrzebą stało się posiadanie ozdób choinkowych. Ci, którzy nie posiadali takowych z


"W okresie przedświątecznym na targowiskach lubelskich pojawiały się w sprzedaży choinki. Największą sprzedaż odnotowywano na placu za gmachem Magistratu. W późniejszych latach drzewka można było nabyć również przy ul. Długiej (w pobliżu Elektrowni) oraz przy Łęczyńskiej. W roku 1942 krzykiem mody były tzw. liliputki (choinki o małych rozmiarach).
Drugą potrzebą stało się posiadanie ozdób choinkowych. Ci, którzy nie posiadali takowych z
źródło: comment_Z5essJHAMoEgNVX6mYS1AHE0u902tif5.jpg
Pobierz