Wczoraj był na głównej temat nieprawidłowo wykonywanych pomiarów przez radiowozy z wideorejestratorami.
Zachęciło mnie to do wrzucania czegoś o czym od dawna myślałem, czyli jakie wspaniałe oznakowanie i ograniczenia można spotkać na naszych drogach.
Jeżdżę trochę służbowo i prywatnie po południu Polski i mam już kolekcję swoich ulubionych miejsc.
Zacznę od jednego w moim wspaniałym mieście #bytom
Zjazd z autostrady A1 do Bytomia na DK11, zaraz na początku ograniczenie do 60 km/h, jeszcze do
Zachęciło mnie to do wrzucania czegoś o czym od dawna myślałem, czyli jakie wspaniałe oznakowanie i ograniczenia można spotkać na naszych drogach.
Jeżdżę trochę służbowo i prywatnie po południu Polski i mam już kolekcję swoich ulubionych miejsc.
Zacznę od jednego w moim wspaniałym mieście #bytom
Zjazd z autostrady A1 do Bytomia na DK11, zaraz na początku ograniczenie do 60 km/h, jeszcze do


Piękny przykład #ograniczeniazdupy oraz niekonsekwencji osób odpowiedzialnych za infrastrukturę.
Generalnie na dość sporym odcinku tej autostrady w tym rejonie w obu kierunkach jest ograniczenie do 110km/h z powodu szkód górniczych. Zrozumiałe.
Jednak z jakiegoś powodu w kierunku Gorzyczki w miejscu pod planowany punkt poboru opłat na odcinku ok 700m jest dodatkowe ograniczenie do 80km/h.
Dlaczego? W sumie
źródło: A1 gierałtowice-bojków
Pobierz@WybuchowyCzajnik: zamiast wylewać tutaj żale, to napisz maila do gddkia i się dowiesz ;)