właśnie obejrzałem 2001: Odyseja kosmiczna z moim #rozowypasek Niestety po mimo, że wychwalałem na początku ten film jako (na ówczesne czasy) nowatorski, muszę ocenić go na 5/10. Film był zwyczajnie nudny (kilku-minutowe sceny, gdzie leciała sama muzyka, brak obrazu), za długi (wyłączanie HAL'a trwało chyba z 10min, które spokojnie mogły być skrócone do 1-2min) i kończył się zostawiając widza z wielkim #wtf

W filmie na dobrą sprawę, podobały
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trothopefr: Zdecydował się na inną, bo Floydzi odmówili mu wykorzystania ich muzyki. Przecież potem gdy Roger Waters chciał wykorzystać fragment filmu Kubricka to ten w akcie zemsty również mu odmówił :)
  • Odpowiedz
Piekło zamarzło, a jednocześnie jaram się jak Jowisz w Odysei Kosmicznej 2010. Dziwie się też, że jeszcze nikt nie podał tutaj tej znaczącej informacji. RIDLEY SCOTT uznany reżyser takich filmów jak Łowca Androidów lub serii Obcy wyreżyseruje kolejną i ostatnią część cyklu 3001: The Final Oddysey w formie miniserialu, czyli kontynuatora wielkiego dzieła, ojca chrzestnego, matki i ojca współczesnych filmów SCI FI. Dziwię się mu, że porywa się na takie coś, ponieważ
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Własne skończyłem oglądać "2001 a space odyssey" bo to niby klasyka, genialny film, ale boję się że nie zrozumiałem jednak co autor miał na myśli. Jedyny puls tego filmu to muzyka #film #odysejakosmiczna
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach