@pani_doktor_od_arszeniku: lubię w tych akwarelowych obrazach to mgliste złudzenie szczegółowości. Choćby ten balkon z prawej strony. Przyglądając się z bliska, widać tylko maźnięcia bez ładu i składu, jak pasiasta, czekoladowa polewa na torcie. Jednak z daleka widać, że to mozaika metalowej konstrukcji (może kunsztownie zdobionych elementów przez lokalnego kowala) z cieniami, jakie rzuca ona na ścianę. Mniam :)
  • Odpowiedz