

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
konto usunięte
@Qba1996: jezeli wyborcza mowi ze jest problem to regula kciuka mozesz zakladac ze problem jest wydumany

Spring_is_coming
@Qba1996: Maz babki co byla w komisji powolywal sie na jej wplywy by pukac laski na boku. Jakos tak.

Mam pewną hipotezę odnoście mechanizmów powstawania halucynacji w różnego rodzaju zaburzeniach psychotycznych.
Zastanawiałem się nad tym co łączy schizofrenię i deprywację sensoryczną i doszedłem do wniosku, że w obu przypadkach to co nazywamy wytworami wyobraźni, urojeniami czy halucynacjami powstaje w zasadzie w wyniku tego samego czynnika. Jak to jest możliwe? To dziecinnie proste komórki zmieniają swoje stany (potencjał czynnościowy) jak bramki logiczne. W przypadku deprywacji sensorycznej neurony wieszają się w stanie LOW bo
Zastanawiałem się nad tym co łączy schizofrenię i deprywację sensoryczną i doszedłem do wniosku, że w obu przypadkach to co nazywamy wytworami wyobraźni, urojeniami czy halucynacjami powstaje w zasadzie w wyniku tego samego czynnika. Jak to jest możliwe? To dziecinnie proste komórki zmieniają swoje stany (potencjał czynnościowy) jak bramki logiczne. W przypadku deprywacji sensorycznej neurony wieszają się w stanie LOW bo
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Sygnał przekazywany przez nerwy jest zmienny, nerwy na przemian się aktywują, pozostają w spoczynku, później znowu się aktywują itd. to sprawia, że mamy do czynienia z ciągłymi zmianami, które są stanem normalnym i pożądanym.


Gdy ustaje stymulacja nerwów (receptorów) zbierających informacje ze świata zewnętrznego w wyniku deprywacji sensorycznej pewne obszary mózgu są pozbawione sygnału wejściowego, na podstawie którego tworzą obraz otaczającej nas rzeczywistości i zaczynają tworzyć model naszego świata z pominięciem danych wejściowych. Wykorzystują do tego wcześniej wyuczone i zapamiętane schematy, dzięki, obrazy, których istnienia w naszej pamięci nie musimy być nawet świadomi. W taki oto sposób uważam, że powstają wizje osób poddanych deprywacji sensorycznej.


#ciemnamateria #ciemnaenergia #astronomia #fizyka #nobeldlapolaka
Co wiemy na ten temat? Czy rzeczywiście są jakieś dowody na istnienie ciemnej materii i ciemnej energii poza oddziaływaniem grawitacyjnym tej hipotetycznej "masy", która miała by być wyjaśnieniem przyczyn tempa rozszerzania się naszego Wszechświata? Może jest to planeta Wulkan współczesnej fizyki i tak naprawdę nic tam nie ma, a my zwyczajnie nie rozumiemy natury pewnych zjawisk?
Postanowiłem
Co wiemy na ten temat? Czy rzeczywiście są jakieś dowody na istnienie ciemnej materii i ciemnej energii poza oddziaływaniem grawitacyjnym tej hipotetycznej "masy", która miała by być wyjaśnieniem przyczyn tempa rozszerzania się naszego Wszechświata? Może jest to planeta Wulkan współczesnej fizyki i tak naprawdę nic tam nie ma, a my zwyczajnie nie rozumiemy natury pewnych zjawisk?
Postanowiłem

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@tojestmultikonto: Widzę brak podstawowej wiedzy, to trochę więcej niż "błąd".
I teraz jeszcze z jakimiś foliarskimi teoriami o Egipcie wyskakujesz i bredzisz od rzeczy, gdzie sytuacja z obrabianiem kamieni nie jest żadną tajemnicą i wystarczy chwilę poczytać, zamiast słuchać filmów z żółtymi napisami?
Sorry, ale nie mam ochoty na taką dyskusję..
Skasowałem mój komentarz po chwili, ale udało Ci się na niego odpowiedzieć, nawet cytując mnie - możesz czuć się wygranym z
I teraz jeszcze z jakimiś foliarskimi teoriami o Egipcie wyskakujesz i bredzisz od rzeczy, gdzie sytuacja z obrabianiem kamieni nie jest żadną tajemnicą i wystarczy chwilę poczytać, zamiast słuchać filmów z żółtymi napisami?
Sorry, ale nie mam ochoty na taką dyskusję..
Skasowałem mój komentarz po chwili, ale udało Ci się na niego odpowiedzieć, nawet cytując mnie - możesz czuć się wygranym z
@tojestmultikonto: Po pierwsze bije od ciebie arogancja. Naprawdę uważasz się za mądrzejszego od wszystkich astrofizyków, profesorów i noblistów, który na tym zjedli zęby?
Po drugie "dowody" na istnienie wielu rzeczy są w obliczeniach. NIkt nigdy nie był na czarnej dziurze, czy w jądrze jakiejś galaktyki a jednak wiemy wiele o tych obiektach z obliczeń i logicznych wniosków. Bo czarnej dziury nikt nigdy nie zobaczył. Podobnie jest z czarną materią. W
Po drugie "dowody" na istnienie wielu rzeczy są w obliczeniach. NIkt nigdy nie był na czarnej dziurze, czy w jądrze jakiejś galaktyki a jednak wiemy wiele o tych obiektach z obliczeń i logicznych wniosków. Bo czarnej dziury nikt nigdy nie zobaczył. Podobnie jest z czarną materią. W
