#niewieleosobtowie #ciekawostkihistoryczne

Błędem jest zawłaszczanie spuścizny przedrozbiorowej Rzeczypospolitej lub Korony przez dzisiejszych Polaków. Dzisiejsze nacjonalistyczne państwa jak kania dżdżu potrzebują do czegoś się odwoływać. A wymyka się fakt że tamte państwo było feudalne, obywateli łączyła osoba króla. Na początku XVIIIw i Niemca i Polaka i Litwina i Żyda Chazara i Rusina i Ormianiana i Tatara i Anglika i Spiszaków i Orawian i cholera wie kogo jeszcze łączyła osoba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#niewieleosobtowie

Gdy byłem mały rodzice często czytali mi biblię w obrazkach. Wiecie o jaką publikację chodzi? Uwielbiałem ze względu na obrazki w stylu realistycznym, fantastycznym, ilustratorskim, czasem komiksowym. Przez wiele lat na temat wyjścia Hebrajczyków z Egiptu miałem w głowie obraz olbrzymiej karawany ludzi na pustyni, która 40 lat wędrowała z Egiptu do Palestyny...
Zaraz, zaraz. 40 lat? odcinek drogi jak z Krakowa do Gdańska? WTF?!

Wyjaśnienie jest następujące: to nie była wędrówka.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Impresjonista: Tak, słyszałem o tym. Ogólnie to miało to też taki sens, że w zasadzie w Egipcie Żydom nie było tak źle. Tymczasem w Kanaan przynajmniej początkowo musiało być ciężko. Zatem warto było poczekać, aż pokolenie pamiętające cywilizowany Egipt umrze.

Swoją drogą brak jakichkolwiek śladów archeologicznych tych wydarzeń (bytności i wyjścia narodu żydowskiego z Egiptu, 40-to letniej wędrówki po pustyni, podboju Kanaanu itp.) i najpewniej zostały wymyślone ;)
  • Odpowiedz
@kubako: Widziałem ołtarze kamienne pozostałe po wędrówce Hebrajczyków, niezwykłe znaleziska w pobliżu góry Jabal-Al-Lawz itd. Słuchałem też kiedyś wykładu na temat pozostałości przebywania Hebrajczyków w Egipcie na podstawie źródeł pisanych i archeologicznych. Musiałbym jednak sporo czasu poświęcić by to odkopać. Może jednak coś ciekawego da się znaleźć na stronie podkop.com blog zajmuje się archeologią biblijną w wydaniu popularnonaukowym.
  • Odpowiedz
#niewieleosobtowie

W języku polskim często spotykamy eufemizm "starszy brat w wierze" określający osobę wyznania mojżeszowego. Czy tak jest w rzeczywistości? Otóż nie.
Palestyna lata trzydzieste I wieku ne. Pojawia się w Nazarecie człowiek imieniem Jeszua, w którym wypełniają sie proroctwa mesjańskie zawarte w świętych księgach Hebrajczyków. W zadziwiający sposób i te dotyczące Jego narodzin (na które nie mial wpływu) i te dotyczące jego śmierci (na którą miał znikomy wpływ).
I co teraz?
Część Hebrajczyków
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Impresjonista: nurt rabinistyczny był bezpośrednią kontynuacją nurtu faryzejskiego tylko w innych okolicznościach (zburzenie świątyni zmusiło niejako do szukania oparcia nie jak dotąd w świątynnym kulcie ofiarnym, ale w Piśmie, w nieskończonych jego komentarzach i uzupełnieniach). Nie sposób uznać, że judaizm narodził się w II -III wieku, bo równie dobrze możemy mówić, że chrześcijaństwo narodziło się w wieku IV-V, bo dopiero wówczas z grubsza ustalono doktrynę, kanon i ramy instytucjonalne.
  • Odpowiedz
@Impresjonista: A to chrześcijaństwo jakoś odmiennie rozumie pięcioksiąg? Myślałem, że po prostu rozszerzyli go o Nowy Testament, który jest dalszą częścią, przez co uzupełnia i rozszerza treść. Sam Jezus mówił, że nie zmienia ani o jotę starego prawa.
A co do opozycji wobec chrześcijaństwa, to rzeczywiście coś takiego mogło się z czasem wykrystalizować, bo Żydzi mieszkali wśród chrześcijan, jako że byli wygnani ze swojej ziemi. Ale te powstania o których
  • Odpowiedz