@tosyu: sama niestety psa nie mam, chociaż uwielbiam (alergia), ale czasami opiekuję się psem brata. Niestety jego pies to raczej leń - shiba, ale za to ten wyraz szczęścia na paszczy, kiedy się wywali na trawie (mieszkam na obrzeżach, jest dużo zieloności i żyjątek wszelakich) i obserwuje świat naokoło to dokładnie taki sam jak Twojego podczas wycieczki. Zadowolony pies bardzo poprawia humor człowiekowi :D Wymiziać solidnie proszę tę piękną bestię!
365 130 - 44 = 365 086

Niedzielny #rowerowyrownik, myślałem, że będzie lepiej, ale w którą stronę bym nie pojechał, prawie zawsze wiatr w twarz. Jeszcze jakaś babka cisnęła pod prąd na swoim #rower i dziwnie się na mnie patrzała, jakbym nie wiadomo co jej zrobił, to raczej ja się powinienem na nią tak patrzeć, albo i #!$%@?ć. Rowerów niespecjalnie dużo, jeśli już ktoś jechał to był to na 100% #