No i stało się to na co się zanosiło Powtórka tego co było rok temu ale tym razem to matka wyrzuca młode, do tego większe niż wtedy. Padło oczywiście na najmłodsze pisklę. Różnica między najstarszym, a najmłodszym była 5 dni co już od początku spowodowało wyraźną dysproporcję, młody odstawał sporo wielkością od pozostałych piskląt. Fantastyczna walka tego malucha o życie, wykazał się niezwykłym heroizmem do końca. Dziobał wszystkich dookoła, bo w sumie
brunetroll089 - No i stało się to na co się zanosiło Powtórka tego co było rok temu a...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

fajne te komentarze na wypoku: "szmata", "dojechać ją", "matka roku". komentują bambiniści albo trolle, bo innej opcji nie widzę

pobudka. w przyrodniczym świecie to się zdarza, normalna sprawa. nic nadzwyczajnego

są ptaki wierne całe życie swojemu partnerowi, są takie których samiec dyma wszytko dookoła łącznie z martwymi osobnikami, są takie w których samica daje każdemu patałachowi, są takie gdzie zajmuje się gniazdem tylko ojciec, są takie gdzie oboje rodziców haruje przy wychowaniu
  • Odpowiedz
@idomeneo: no ale po co go ratować? Mogą sobie wychować maskotkę bociana, ale to będzie karykatura dzikiego ptaka. A do środowiska też go słabo wpuścić, bo przekaże swoje widocznie gorsze geny dalej. To natura, za tym stoją pewne racje.

@brunetroll089: w ogóle mi to się wydaje, że ona go wywalała jak on zaczynał dziobać, a nie jak walczył... Mam wrażenie, że póki siedział spokojnie, to nic mu nie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Levander : jeśli jesteś wśród ludzi na żywo i zabierasz głos to nie masz wrażenia, że wymieniają ze sobą porozumiewawcze spojrzenia? Zdarza się, że ktoś Cię pyta o radę w sprawach życiowych itp., wyłączając sprawy zawodowe? Zabrzmi to z mojej strony niegrzecznie, ale sprawiasz wrażenie kogoś wyjątkowo głupiego, nawet jak na wypok.pl. Złość na świat postaraj się wykorzystać, wyładować frustrację w kontrolowany sposób, może sporty walki? Trzymaj się tam dobry, ale
  • Odpowiedz