Mireczki i mirabelki, zbliżają mi się wakacje i tak się ostatnio zastanawiam nad dorywczą pracą. Widziałem fotke ziomeczka jak mył okna zwisając z dachu wieżowca, sam chętnie bym tego spróbował :D Taki mały zastrzyk adrenaliny w połączeniu z lekkim zarobkiem. Może ktoś coś więcej o tym powiedzieć ? #praca #pracbaza #adrenalina #ekstrema #mycieokien
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sprzęt dla jednego pracownika, to kilka tys. Jak już masz, to robisz badania lekarskie i jedziesz. Tylko jeszcze się trzeba nauczyć myć w ósemkę czego niektórzy po paru godzinach ćwiczeń nie potrafili opanować stojąc na ziemi, a co dopiero siedząc w ławce. Co prawda na 2-3 dzień w mięśniach skośnych brzucha masz takie zakwasy, że nie możesz się ruszyć, ale to przecież taka lekka robota. Zarobki też lekkie odkąd gówniarzeria ze ścianek
  • Odpowiedz
No, bo na razie jest jeden piesełek i kłólik, ale później będzie więcej xD

Aktualnie jestem na etapie namawiania rodziców na mikroświnkę i jeża


świnka
  • Odpowiedz
@Strigiformes: A nie wiem, ale ja juz dawno to upatrzylam w leroy merlin chyba i sie przypomnialo ostatnio o tym i teraz mam i polecam motzno :Dw 10 minut teraz umylam wielki drzwi od tarasu i mniejsze od balkonu z dwoch stron :D
  • Odpowiedz
@Strigiformes: Bo w sumie mozna bez tego zyc, ale jednak jezeli chodzi o stosunek ceny do uzytecznosci, to nadrabia uzytecznoscia. Ja mam duzo okien i bardzo rzadko je mylam, bo po prostu zajmowalo mi to kilka godzin, do tego co sie namachalam to moje, a jeszcze zazwyczaj nie udawalo mi sie umyc totalnie bez smug, nie wazne jak bardzo bym uwazala, takze tego :p
  • Odpowiedz