@Jofridd: Hmm... otóż, było to dawno dawno temu. Kiedy wracałem z uczelni zobaczyłem, że stara cyganka siedzi w parku i wróży ze swojej kryształowej kuli. Tak się złożyło, że cyganka sobie gdzieś poszła i kryształowa kula stała sama. Korzystając z okazji zakradłem się i spojrzałem w głąb. Niestety nic nie zobaczyłem, a jakby tą kulę potrzeć - pomyślałem. Już po dotknięciu kuli przeszły mnie ciarki, a w kuli nadal nic
  • Odpowiedz