@piotr-glabik To prawda, ale i tak jest zauważalny progres w ostatnich latach. Jakieś 10 lat temu trzon ataku stanowiły jakieś Hulki, Fredy, Ramirezy i inne pokemony. Teraz paka jest bardziej konkretna.
Jeżeli Portugalia wygra jutro z Kolumbią i zajmie 1 miejsce w swojej grupie to trafia do tej drugiej połowy drabinki, gdzie jest Argentyna i jest ogromne prawdopodobieństwo, że oba te zespoły zagrają ze sobą w ćwierćfinale. Mówię o ogromnym prawdopodobieństwie ze coś takiego się wydarzy, ponieważ oba zespoły nie będą grać z żadnymi innymi topowymi zespołami ani z żadnymi potencjalnymi czarnymi końmi typu Norwegii czy Wybrzeża Kości Słoniowej. Argentynę czeka teraz mecz