@Obmyslam_swiat: Jak nie będzie dodatniego bilansu kalorycznego to nie będzie z czego tych pośladków zbudować. Wiadomo, że jako początkująca to jedząc byle co i tak zauważysz ten progres, ale potem bez dopilnowania jedzenia może być różnie, z negatywnym wskazaniem.
  • Odpowiedz
Cóż, dziś (a właściwie to chyba już wczoraj) znowu zapomniałem zrobić zdjęcie. Dziś był kyrczak w sosie śmietankowo ziołowym.

Ale wyzwanie dalej trwa, straciłem jedynie zapał do dokumentacji (no i czasem nie mam czasu gotować to kupuję gotowe.

#miesnewyzwanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj jadłem rybkę. Fajna rybka w sosie czosnkowym wg przepisu mojej mamy. Dziś również, bo wczoraj zrobiłem tyle, że nie dałem rady wszystkiego na raz zjeść. No i dziś już nic nie robiłem nowego, tylko tę rybkę. Sandacz chyba się nazywała, nie pamiętam dokładnie, ale na pewno zaczynała się na s, albo na m. Kupowałem w piątek i jakoś już zapomniałem. Zapomniałem jednak nie tylko nazwy. Zdjęcia też zapomniałem zrobić.

#miesnewyzwanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaphadri: do schabowego na trochę pikantnej papryki (plus standardowy zestaw sól z pieprzem) i jest pyszny:) jak chcesz zaznać odmiany w smakach to możesz na jednym połozyć plaster ananasa, na drugim roztopić plaster sera, a na trzecim sosik pieczarkowy:) #gotujzmikroblogiem
  • Odpowiedz
@Vealheim: Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. I tak codziennie jem mięso, ale kupuję już gotowe, przetworzone. Teraz kupuję świeże i sam przyrządzam więc wydaje mi się, że będzie zdrowiej.
  • Odpowiedz
Kurdebele Mirki, chyba właśnie mnie zabiliście w tym wpisie. No gdzie 7 plusów, a gdzie 93! No ale nic, przeżyjemy.

Gdybyście tylko podsunęli mi trochę fajnych, prostych przepisów, na to mięsko, to może będzie mi ździebko łatwiej.

#miesnewyzwanie #prosba #przepisy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ponieważ wpisów z tagiem #wegetarianizm pojawia się ostatnio niebezpiecznie dużo, postanowiłem wypowiedzieć wojnę, zrobić sobie #heheszki z wegan i podjąć mięsne wyzwanie. Ile plusów dostanę przez tyle dni będę jadł mięso z drobiu, krówek, świnek i rybek, codziennie na inny sposób przyrządzone. Oczywiście nie będę kupował gotowych dań, tylko surowe mięso, a fotorelacje z gotowania będę wrzucał pod tagiem #miesnewyzwanie

Zaczynam od środy. W komentarzach wrzucajcie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach