Facet odkrył nowe prezerwatywy: Olimpijskie. Kupił zestaw i pokazuje go w domu żonie.
- Dlaczego te kondomy nazywają się Olimpijskie?- pyta się żona.
- Są w trzech kolorach, jak medale: złoty, srebrny i brązowy- wyjaśnia mąż.
- A jaki dziś założysz?- zalotnie pyta żona.
- Jasne, że złoty- pręży się facet.
- Tak, myślałam. Założyłbyś srebrny i choć raz doszedłbyś drugi, co?
#medyksuchar
  • Odpowiedz
Rozmawia dwóch muzułmanów. Jeden stary, doświadczony imam i drugi młodziak, który ma właśnie brać ślub, ale nie ma pewności co do dziewictwa swojej przyszłej żony. Pyta więc starca jak to sprawdzić.
- Musisz użyć najlepszego, sprawdzonego islamskiego sposobu określania dziewictwa 
- Znaczy się co? 
- Weź czerwoną farbę, niebieską farbę i szpadel. 
- Farby, szpadel? Ale po co? 
- Przed nocą poślubną malujesz sobie jedno jajo na niebiesko, drugie na czerwono i
  • Odpowiedz
Przyjeżdża policjant z wydziału narkotykowego do farmera w Teksasie i mówi: 
- Muszę przeszukać twoje rancho na obecność narkotyków. 
- Dobra, tylko nie wchodź na tamto pole... 
Na to policjant mało się nie zesrał: 
- Chyba czegoś gościu nie rozumiesz, mam autorytet rządu federalnego - wyciąga odznakę i macha mu przed nosem - widzisz tę odznakę, widzisz to #!$%@?? Oznacza, że mogę chodzić gdziekolwiek chce, na każdą posesję, żadnych ale to żadnych pytań - zrozumiano?
Farmer pokiwał głową, przeprosił i wrócił do swojej roboty. Nie minęło 5 minut i słyszy jak ktoś się drze coraz głośniej i głośniej. Ogląda się, patrzy a tu policjant ucieka po wiadomym polu przed ogromnym bykiem. Byk #!$%@? jak wściekły, nic nie wskazuje żeby policjant mógł uciec. Farmer wygląda zza ogrodzenia i krzyczy do policjanta:
  • Odpowiedz
Pewien młody Żyd, który się niedawno się ożenił. Po nocy poślubnej przychodzi do rabina i mówi: 
- Rebe, nie wchodzi. 
- Nu, a maślił ty? - pyta zafrasowany rabin. 
- Nie maślił. 
- Nu, czym prędzej namaślij! 
Na drugi dzień Żyd ponownie przychodzi do rabina i mówi:
Jeśli poprosisz kogoś wysokiego by ściągnął coś z górnej półki to wszystko jest ok. Ale spróbuj poprosić karła by wyciągnął coś z pod stołu, bo nie musi się schylać, a rozpęta się piekło.
#medyksuchar
Do "Pewex"-u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia piykno mi się widzi.
  • Odpowiedz
Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego. Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko. Autostopowiczka wsadza głowę do środka, a wtedy kierowca podkręca szybko okienko, wychodzi drugą stroną, zadziera kieckę i odbywa stosunek z rzeczoną autostopowiczką, poczem odkręca okienko i odjeżdża. Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se muszę kupić.
#medyksuchar
  • Odpowiedz
Pewien młody porucznik został wysłany na ćwiczenia. Oddział, którym dowodził, miał zająć wzgórze porośnięte lasem. Porucznik poprowadził oddział, odnalazł wzgórze, ale okazało się, że nie ma na nim ani jednego drzewa. Kilka godzin później dotarł generał z adiutantem. Patrzy i oczom nie wierzy - na wzgórzu wyrosły drzewa. Spomiędzy nich wychodzi porucznik i melduje:
- Panie generale, las postawiłem zgodnie z mapą!
#medyksuchar
  • Odpowiedz
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki. 
- Ej Maryś, pójdź do nas! 
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie! 
- Ej, nie zgwałcimy! 
- To po co ja tam pójdę?
#medyksuchar
  • Odpowiedz
Dwóch górali postanowiło sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu. Uradzili, że jeden będzie wyrzucał gości, a drugi liczy. Tak też zrobili. Słychać brzęk tłuczonego szkła, okrzyk "O Jezu" a góral liczy:
- Roz 
Znowu okrzyk i:
- Dwa 
W pewnym momencie brzęk i wylatujący mówi:
- Teroz nie licz bo to jo.
#medyksuchar
  • Odpowiedz