@mar0uk: Tutaj masz przewagę... :)
U mnie tej "ekipy" to już brak a i tak była raczej mała. Koniec podstawówki... wszyscy poszli do innych szkół, koniec liceum... ludzie gdzieś poznikali (mój dobry znajomy przeprowadził się dosłownie do Gdańska), studia... heh... tutaj to była rotacja... teraz to już z nikim kontaktu :p
  • Odpowiedz
@FlaszGordon: u mnie to paczka z liceum się kruszy, ale nadal sie spotykamy, zwłaszcza,z e kilka osob na studia ze mną chodzi tez teraz, paczka z placu tez czasem sie spotka ;)

ale ostatnio mi się spodobało, ze mój 'przyjaciel' tak jak np dzisiaj, zadzwonił powiedział, ze jedzie z własną ekipą, którą trochę znałam pojechac gdzies na dzień ;)
ludzie których średnio sie zna, ale jednak można się pośmiać ;)
  • Odpowiedz