A tak w ogóle, to czemu jak ktoś lubi używać do pracy Maca, to jest fanboy, a jeśli nawet zawzięcie promuje Windowsy, to najwyżej "zwolennik"? :) #mac
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac I nadal z uporem maniaka (a nie fanboja) twierdzę, że jeśli ktoś daje roota czemuś ściągniętemu z xxxwarezigołed--y.com, to sam się prosi. I tyle.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac z tego samego powodu autorzy trojanów wolą targetować IE, a nie Operę. I nie zaczynajmy teraz flamu opera kontra reszta świata :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac Więc rozwiązanie jest proste - nie ściągać piratów i nie rzucać się jako pierwsi do instalacji nieznanych programów.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac Ja mogę dzisiaj napisać program na linuxa pod tytułem GolaKasiaCichopek, który po uruchomieniu poprosi o roota, po czym zrobi "rm -rf". Trojan to będzie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac W przypadku maca mówimy o programie, który robi szkody po wpisaniu hasła roota. To zupełnie inna sprawa - żaden system nie będzie bezpieczny,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac W Windows trojany potrafią wejść niepostrzeżenie poprzez niezabezpieczoną poprawkami przeglądarkę i narobić szkód.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac Nie siejcie paniki. To co jest w instalkach pirackiego iLife/iWork i CS4, nie ma nic wspólnego z trojanami, które są np na Windows.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mac Jeśli jest to jakiś względnie znany program, ściągany ze strony autora - praktycznie zero szans, że coś będzie nie tak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

futomaki a darmowy soft nie moze byc zawirusowany? #mac
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach