Istnieją obiektywy o określonym stopniu jasności, otwartości przysłony.
Mamy np. ciemne szkło rzędu f3,5 oraz bardzo jasne obiektywy typu f1,4.
Dzisiaj natknąłęm się na najjaśniejszy obiektyw na świecie o świetle uwaga f0,85.
Co będzie jak dojdą do zera?
Czemu skala jasności światła się zmniejsza a nie powiększa? (im mniejsza wartość tym jaśniejszy a nie na odwrót).
Mamy np. ciemne szkło rzędu f3,5 oraz bardzo jasne obiektywy typu f1,4.
Dzisiaj natknąłęm się na najjaśniejszy obiektyw na świecie o świetle uwaga f0,85.
Co będzie jak dojdą do zera?
Czemu skala jasności światła się zmniejsza a nie powiększa? (im mniejsza wartość tym jaśniejszy a nie na odwrót).





























Otóż zastanawiam się nad dwoma metodami tworzenia timelapsów i jestem ciekaw jak metoda z filmem przekłada się na metodę ze zdjęciami. A konkretniej chodzi mi o to czy jeśli zdecydowałbym się fotografować z interwałem w plikach o formacie RAW to czy w odniesieniu do zrobienia tego samego w postaci filmu nie okazałoby się, że zdjęcia zajmują więcej miejsca na karcie.
Co do tematu, fajne timelapsy, to takie w których dużo się zmienia. Latają chmury, odjeżdżają auta, ludzie chodzą, słowem dzieje się. W 10 minut, nie będzie tylu zmian.