Miejsce akcji: obiad u babci
Babcia zrobiła pyszny polski obiad: ziemniaki surówka mięso i ogórki, podchodzi do mnie i mówi: nałożę ci jeszcze krolika
Ja: Nie no co Ty babciu, najem się tym co mam
B: a czemu
J: bo duzo tego i się zapcham juz
B: No i super, to przyniosę (
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Bądź mną, wyrodną matką, która musi załatwić coś bez dziecka pod pachą.
2. Zostaw roczne dziecko z babcią.
3. Wychodzisz na 5h.
4. Wracasz i słyszysz żale babci: "Ona prawie nic nie jeeee! Dałam barszczyk, krupniczek, jajeczko trochę podziubała, mleka nie pije, gerberka nie chciała, chrupkami rzuca, biszkopcika też nie chce.

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dolores007: Jak zostawiłam kota na tydzień u mamy, to nauczył się przybierać na dźwięk otwieranej lodówki :D a jak zobaczył mnie z transporterem, to zabarykadował się pod kanapa, musieliśmy ja odsuwac, żeby dziada wyjąć :P
  • Odpowiedz
mirki

tak dzisiaj sobie obiadek zrobiłem, 5 kotlecików schabowych w marynacie autorskiej,

i tak smażę, i zdejmuję po 5 minutach a babcia na to że to surowe mięso będzie,

i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamerling_tomasz: Kiedyś jak się miało mięso to było to ze zwierza zza płotu. Chowanego w oborze albo na polu. Znaczy to że wszelkie pasożyty, choroby itd. się ich imały raczej łatwo. Żeby toto zabić trzeba było smażyć ile wlezie takiego kotleta. Teraz masz zwierzaki nabite lekami i chowane w bardziej sterylnych warunkach przez co możesz wołowinę na surowo spokojnie wcinać.
  • Odpowiedz