Ona - hipergamiczna arystokratka z rodzinnymi problemami finansowymi, wiecznie poszukująca pozytywistycznego, dynamicznego chada nieskalanego nieemocjonalną dworską manierą. On - ogarnięty przedsiębiorca, ale przede wszystkim żałosny beciak wydający swoje ciężko zarobione pieniądze, aby poprzez prezenty kupić miłość wybranej przez siebie kobiety.


@RedSensej:

Nawet nie chodziło o sam wygląd tylko pochodzenie i nazwisko. Bo jak to tak arystokratka zwiąże się z typem z klasy średniej czy, nie daj Boże, klasy niskiej? Nigdy!!!
  • Odpowiedz
@spiegelglas: Dokładnie tak, cała konferencja miała jakieś podteksty. Pewnie w kuluarach miało miejsce zbadanie skarbów Czarnego Lądu.

Tag dałem, bo jednak w ostatnim zdaniu wpisu jest do niego nawiązanie.
  • Odpowiedz
@Zbawiciel_ludzkosci: Dokładnie - 100 mln zielonych dostała za sam fakt bycia żoną. Ciekawe czy na rozprawie zastosowano jakąś pokrętną logikę, że to dzięki jej bliskości Doktorek wyprodukował swój "2001" i resztę hitów oraz wypromował m.in. Eminem 'a i 50 Cent 'a. Ślub cywilny w państwach zachodniej cywilizacji i jej strefie wpływu to szybka droga do przegrywu, nawet dla chada. Niestety, divorcepill jest brutalny.
  • Odpowiedz