I jak tu nie twierdzić, że w Straży Miejskiej pracują idioci.
Sąsiad ma sarnę. Tak, sarnę. Trzy/cztery lata temu były na wiosnę powodzie i podtopienia, i sąsiad spacerując po łąkach za domem zauważył dwie malutkie sarny, które ugrzęzły w błocie i nie miały sił już się poruszać. Wziął obydwie do siebie i zaczął się nimi opiekować. Niestety jedna była zbyt wykończona i nie przeżyła, ale druga się wychowała i dorosła, i ma się
Sąsiad ma sarnę. Tak, sarnę. Trzy/cztery lata temu były na wiosnę powodzie i podtopienia, i sąsiad spacerując po łąkach za domem zauważył dwie malutkie sarny, które ugrzęzły w błocie i nie miały sił już się poruszać. Wziął obydwie do siebie i zaczął się nimi opiekować. Niestety jedna była zbyt wykończona i nie przeżyła, ale druga się wychowała i dorosła, i ma się

















źródło: comment_1duaan1NzDRcvPGkaJFHoX1kRY4sEaNg.jpg
Pobierzźródło: comment_SiUbjGgnFuJVviLuCPLA1AtcjVtEJZs9.jpg
Pobierz