Wszystkie próby wprowadzania programów wspomagających młodych w zdobyciu pierwszego mieszkania nie mają sensu jeśli najbardziej zdeterminowaną grupą, wpływającą na ich zapisy są deweloperzy zajmujący się zawodowo wyciąganiem owoców całego życia ludzi do swoich kieszeni.

Gdyby mogli to stworzyli by program, który pozwala od razu jako kredytobiorców wpisywać swoje dzieci (nawet jeśli nie są narodzone) i a długość kredytu przekraczała by żywot człowieka byle by tylko zwiększyć własną marże ponad granice absurdu.

Boże
  • Odpowiedz