Szwagier jechał do sklepu i poprosiłem go, żeby wziął mi kilka rzeczy z promocji. Przywiózł i dał rachunek na 34,92 zł.
Przypadkiem przelałem 34,29 zł. Przytaknął głową i nic nie powiedział. No bo kto by się kłócił o 63 grosze?
Robię to celowo. Od lat.
Nazywam to „Czeskim błędem strategicznym”. Za każdym razem, gdy robię komuś przelew, celowo przestawiam cyfry na swoją korzyść.
Przypadkiem przelałem 34,29 zł. Przytaknął głową i nic nie powiedział. No bo kto by się kłócił o 63 grosze?
Robię to celowo. Od lat.
Nazywam to „Czeskim błędem strategicznym”. Za każdym razem, gdy robię komuś przelew, celowo przestawiam cyfry na swoją korzyść.








