@ankalara: #coolstory
kumpela miała kiedyś psa ratownika
jak wybierała się nad zalew popływać, to pies szedł za nią, siadał na brzegu i patrzył. Jak weszła do wody to robił taką smutną minę. Jak odpłynęła kilkanaście metrów od brzegu to wstawał i jak szalony rzucał się za nią do wody. Dopływał do niej, właził jej na plecy, drapiąc ją przy tym niemiłosiernie...
  • Odpowiedz