Kolejna afera zbiórkowa po stronie twitterowej opozycji do PiSu.
Jakiś były (już) współpracownik MKB, okazał się być naciągaczem.
Podobno ogłosił zbiórkę na swoją chorobę nowotworową (urojoną) i tym sposobem żebrał i zebrał pokaźną sumkę 100k. Wczasy w USA, etc.
Osoba ta jest znana na Twitterku z różnych działań opozycyjnych, po wypłynięciu afery (zeszły piątek). Ludzie zaczęli się dopytywać o rachunki itd. Więc KM schował się za kłódkę. Afera rosła w siłę i zrobił się
Jakiś były (już) współpracownik MKB, okazał się być naciągaczem.
Podobno ogłosił zbiórkę na swoją chorobę nowotworową (urojoną) i tym sposobem żebrał i zebrał pokaźną sumkę 100k. Wczasy w USA, etc.
Osoba ta jest znana na Twitterku z różnych działań opozycyjnych, po wypłynięciu afery (zeszły piątek). Ludzie zaczęli się dopytywać o rachunki itd. Więc KM schował się za kłódkę. Afera rosła w siłę i zrobił się
























