@kamillus: nie zachecaj go, bo jeszcze weźmie sprawy w swoje ręce :P

Ej, a Ciebie potem nie nosi jak wypijesz energetyka i ie możesz go gdzieś spalić? Ja to normalnie przed egzaminami pije i tyle, bo potem spać nie mogę...
  • Odpowiedz
@Raciatek: pracuję, obecnie po 10-12h dziennie, organizm mocno przyzwyczajony do energetyków - normą dzienną w okresie październik-grudzień było 6-8 sztuk. Od stycznia nie piłem, potem wyjechałem do USA gdzie w dni gdy robiłem długie trasy samochodem albo miałem 2-3 imprezy do obskoczenia to waliłem szoty kofeinowe (całkiem spoko opcja tam, dawka 2-3x większa niż w takim RB) i tylko raz wypiłem RB.
Teraz zaczęło wychodzić to, że brakuje mi skupienia
  • Odpowiedz
6 dni po przylocie
1. Temperatura pod pachą 35,8C
2. Temperatura na czole 36,8C
#kamilwkwarantannie

Dojechała dostawa z leclerc, niestety dostawca na końcu wymagał podpisu (wtf), zasłoniłem mordę szalikiem, rękawiczki jednorazowe, świeży długopis prosto z opakowania i podpisałem z bólem dupska, że przecież mógł zostawić na wycieraczce i nikt by do niego pretensji nie miał.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5 dni po przylocie (rano)
1. Temperatura pod pachą 35,6C
2. Temperatura na czole 36,5C
#kamilwkwarantannie

Czas do roboty. Udało mi się dogadać, że eks przyniesie mi dostawę warzywek ze sklepu, bo pracuje w okolicy (sama się zaoferowała). Więc w tym tygodniu nie zdechnę z braku witamin (mięso i węglowodany mam w domu, ale warzyw to to ja nie zbieram :P ).
Jestem pod wrażeniem ile osób jest chętnych do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

97h po przylocie
1. Temperatura pod pachą 35,7C
2. Temperatura na czole 36,4C
#kamilwkwarantannie

Rano o 10:40 obudził mnie WOT, który kursował z dzielnicowym. Kontrola przez okno, grzeczne pytania czy potrzebuję jakiejś pomocy. Szacunek do tych ludzi, że potrafią rozmawiać w trakcie kryzysu, a nie jak typowe trepy z lat 90tych tylko bluzgać. (wyjaśniając chodzi mi o żołdaków w latach 90tych)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@SoulShredder: Ciężej z niej zrobić pierwszy chleb, ale powodzenia ;) trzeba dobrze pilnować wyrośnięcia i czasu w piekarniku jeśli się go nie wyczuje. Mi za pierwszym razem się udało, a potem trzy razy nie, ale nabierzesz wprawy. Ewentualnie zacznij na nim zakwas i w międzyczasie zamów mniej zbitą ;)
Lub nawet zrób pszenny na żytnim zakwasie żeby się nie zniechęcić.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

69 godzin po przylocie
1. Temperatura pod pachą: 35,5C
2. Temperatura na czole: 36,5C
#kamilwkwarantannie

Zaczyna dopadać mnie znudzenie. Przyzwyczajony do częstego wychodzenia i spędzania kilku godzin dziennie na dworze męczę się jak nie mogę tego robić. No cóż. Jeszcze 11 dni.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przedstawiciel_skrajnego_centrum: stare miasto. Zapasy mam, brakuje tylko... coli (cholerny organizm uzależnia się nawet od tych bezcukrowych), ale zamówienie już złożone i będzie we wtorek. Dzięki za propozycję - oby więcej takich ludzi, którzy są w stanie pomóc, a nie głupio panikują ;)

Taki ze mnie ćwierćpreppers jest - znaczy beczę z preppersów, ale zawsze zamrażarka pełna mięsa i pełno jakiś mąk, konserw, środków do pieczenia - nie na zasadzie "przyjdzie
  • Odpowiedz
24h od przylotu:
1. temperatura pod pachą: 35,7C
2. temperatura na czole: 36,8C

Zapasy żarcia są w zamrażarce na jakieś 3 tygodnie, może 4, zakwas na chleb wstawiony do rozbudzenia (stał od dwóch miesięcy w lodówce więc może z tego się nie udać).
Napojów starczy na tydzień, po pracy trzeba będzie ogarnąć jakieś zamówienie internetowe. W razie braku możliwości konieczna przesiadka na herbatki i kawy.
#kamilwkwarantannie #koronawirus
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach