Na komisariacie zeznają trzej świadkowie bójki. Pierwszy zeznaje Boni:
- Ja nic nie wiem. Jechałem spokojnie pociągiem, aż tu nagle dostałem najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego.
Zeznaje Korwin:
-
- Ja nic nie wiem. Jechałem spokojnie pociągiem, aż tu nagle dostałem najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego.
Zeznaje Korwin:
-


















#wonziu by tą aferę #bonigate tak podsumował
http://przykrasprawa.com/