#truestory, bo chyba nie #coolstory
Ale miałem dziś akcję mirki. Budzi mnie głośne pukanie w okno. Otwieram, a tam nikogo nie ma. Zaraz pukanie (takie głośne) do drzwi i wpada pędem braciak i krzyczy - dzwoń po straż, bo się u stryja jara. Mieszkamy w jednym budynku więc adrenalina, stres mocno. Szybko się ubrałem chwyciłem telefon i dzwonię. Zanim się połączyłem dobiegłem do wejścia stryja i widzę,
Ale miałem dziś akcję mirki. Budzi mnie głośne pukanie w okno. Otwieram, a tam nikogo nie ma. Zaraz pukanie (takie głośne) do drzwi i wpada pędem braciak i krzyczy - dzwoń po straż, bo się u stryja jara. Mieszkamy w jednym budynku więc adrenalina, stres mocno. Szybko się ubrałem chwyciłem telefon i dzwonię. Zanim się połączyłem dobiegłem do wejścia stryja i widzę,





#budownictwo