Starfucker - "Isabella of Castile" Ten zespół nazywa się dosłownie "Gwiazdkojebca" - tak samo nazywała się jakaś piosenka Nine Inch Nails (nie słuchałem, gdyż z twórczości NiN wchodzi mi tylko "Head like a hole"). #muzyka #hipsterskamuzyka #indierock #indietronica #industrial #starfucker #nin
Z cyklu hipsterskie zespoły/muzycy, których nikt nie zna - SineRider Tego gościa poznałem jakiś czas temu na Newgrounds, gdzie wrzucał swoją muze: http://sinerider.newgrounds.com/audio/
Mamy 2009 rok a na świecie dominuja dwa albumu. Wolfgang Amadeus Phoenix od Phoenix i fantastyczne (szalone)dzieło Animal Collective czyli Merriweather Post Pavilion. Jest jeszcze po drodze Veckatimest od Grizzly Bear ale mnie to mocno nie ruszało. Jednak był te inny powiew świeżości z zachodu. W internecie i na świecie wybucha wielki bum na alternatywne klimaty sythpopowe. Rok wcześniej płytę wydają Cut Copy ze świetnym singlem Hearts on Fire . Poza nimi
@Apollo_Vermouth: oni chyba nawet sami nie zdawają sobie sprawy z tego jak bardzo wyrazisty i retrołejwowy album nagrali będąc w zasadzie pasjonatami. Obecnie tworzą lelum polelum z redbulakademy.... żal z deka.
Obecnie jeden z najciekawszych polskich projektów moim zdaniem. A gdyby ich następna płyta była w całości w takich bardziej tanecznych klimatach jak kawałek załączony - to bym się na pewno nie obraził.
@Stooleyqa: To już nie te czasy. Teraz szkaluje się boge przy dobrej, sojowej latte, u barbera, na pl. Zbawiciela. Udało się wreszcie sprawić, aby zwyczajnie było to w dobrym tonie. Jakieś kuce sprzed lat to tylko bk - chociaż jakimś Slayerem nie pogardzę :P ale tylko ironicznie